Kane Klenko

Fuse

Wieści

A to już czerwiec

A to już czerwiec
Czas szybko leci, trochę się u nas działo. Głównie dział się Pionek. A na Pionku szalały nasze dwie nowości: Kanagawa I Fuse. O ile Kanagawa zachwyca urodą to FUSE zachwyca….zaskoczeniem. Siadasz do gry, nie wiesz jeszcze co Cię czeka…A już po chwili ręce Ci drżą, pot pojawia się na czole. jest moc. Ale nie tylko te dwie gry miło się przyjęły. Nowa jeszcze Lokomotywa bardzo przypadła do gusty rodzinkom. Sprytna mała gra, niby o zwierzakach, niby o pociągu a tak naprawdę myśleć trzeba…

Daj się wybuchnąć!

Daj się wybuchnąć!
Wyobraźcie sobie, że macie przed sobą taką małą niby planszę, na niej bezczelnie szczerzą się do Was pewne wartości…. Wyobraźcie sobie, że te wartości są proste, wręcz banalne. „Jak to, na dwóch kościach uzyskać wynik 5?!” Banał, czyż nie? I wyobraźcie sobie, że na dodatek gracie zespołowo…Nic prostszego, prawda? A do tego dołóżcie aplikację, która do was ciągle mówi i mówi, nabija się, mówi, nęka wręcz! Krzyczy na was! Czujecie nagle, że to pięć na dwóch kościach wcale nie jest takie proste, że niby czas jest ale go nie ma. Pot zaczyna Wam się gromadzić na czole, ręce zaczynają drżeć… Czujecie, że ktoś was tu zrobił w konia tymi obiecankami, że co tam rozbroić bombę jak ma się do dyspozycji aż tyle kości! I to razem! W tym momencie czujecie, że przegrywacie, że gra mówi do was złośliwym głosem: ” Jakoś mało się staraliście ofermy”. Tak, to właśnie FUSE. Gra ...

PoPyrkonowo

Po Pyrkonie w firmie zapanował spokój. Względny spokój. Niby wszystko toczy się stałym rytmem, niby czwartek ale widzę po ekipie, że wciąż jeszcze żyją Pyrkonem. Emocje jeszcze nie do końca opadły. Bo było fajnie bo fajni ludzie bo tyle się działo, bo gry się fajnie grały. Kanagawa i Fuse, nasze dwie nowości, przyjęły się na Pyrkonie cudownie. Z wyników sprzedaży i statystyk na gamesroomie wynika, że bardzo Wam obie gry przypadły do gustu. Dziękujemy!

Panika i popłoch w jednym

Są gracze, którzy lubią spokojne myślenie przy planszy, długie podejmowanie decyzji, ruchy planowane na osiem ruchów do przodu. Długi namysł nie jest im obcy. Delektują się nim i napawają. Nie zważając nic a nic na współgraczy. Są też gracze, którzy grając z takimi myślicielami, ledwo wytrzymują. Zgrzytają zębami w bezsilności, układają w myślach listę zakupów z nudów lub, zwyczajnie, plan zemsty na graczu. Czekają długie minuty na jeden wyczekany ruch gracza przymulacza. Jeżeli zaliczacie się do grupy pierwszej, koniecznie zagrajcie w FUSA i zobaczcie, jak to jest gdy nie ma czasu do namysłu. Zobaczcie, jak to jest gdy się zaraz wybuchnie….niekoniecznie ze złości. Jeżeli zaliczacie się do grupy drugiej…cóż, zaproście kogoś z grupy pierwszej i zwyczajnie się nad nim możecie pastwić, widząc, jak drżą mu ręce, jak wzrok robi się szalony. Jak pot zalewa mu oczy z braku czasu do namysłu, z konieczności podejmowania decyzji już i w zasadzie na chwilę przed już. FUSE ...