David Wilkinson

Zamki Caladale

Wieści

Zamki Caladale – recenzja gry planszowej – Młody Giercownik

„Z przyjemnością witamy nowego partnera naszego bloga, wydawnictwo „2 Pionki”. Osobiście w kolekcji posiadamy więcej produktów od „Portal Games”, ale są one skierowane raczej dla rodziców i Młody Giercownik bardziej nam przy nich asystuje, chociaż i to się ostatnio bardzo zmienia – dzieci tak szybko dorastają! Pozycje od „2 Pionków” w pełni zaspokajają zapotrzebowanie na rozrywkę rodziny z urwisami w wieku szkoły podstawowej, chociaż u nas w domu o nich zrobiło się głośno przy „Istanbule”, który posiadamy w kolekcji i chętnie wyciągamy na stół czy rozkładamy na dywanie. Prywatnie z niecierpliwością oczekujemy polskiej wersji „Fotosyntezy”, natomiast na chwilę obecną dzięki uprzejmości wydawcy, wolny czas umilają nam „Zamki Caladale”.”

Zamki Caladale – o grze pisze Marek z Portal Games

Zamki Caladale – o grze pisze Marek z Portal Games
Czym Zamki Caladale są dla Marka? „Długo zastanawiałem się w jaki najkrótszy sposób mógłbym opisać doświadczenie jakie towarzyszy nam przy budowie tych śmiesznych, powyginanych we wszystkie strony zamków. Zacznijmy od tego co jest dla mnie ważne w grze Zamki Caladale. Na zwracam uwagę na to, aby mój zamek wyglądał przepięknie – staram się by jego konstrukcja była solidna, bez żadnych luk czy słabych stron. I nagle zdaję sobie sprawę, że jednak mi to nie wychodzi. W moich murach są dziury, baszty rosną w bok, a cały kamienny zamek przeplata się z konarami drzew. Dokładam kolejne kafle, a wieże strażnicze nabierają coraz bardziej komediowego kształtu. Kształtu, który mnie relaksuje. Nie czuję presji, nie czuję rozczarowania, że mój zamek nie wygląda jak twierdza nie do zdobycia. Zamiast tego czuje się jak po kilkunastu minutach wygodnego leżakowania na świeżym powietrzu z dobrym koktajlem w dłoni. Jakie uczucia budzą we mnie Zamki Caladale? Z całą pewnością relaksu. Jest to ...

Zamki Caladale – recenzja Kostki Zostały Rzucone

Zamki Caladale – recenzja Kostki Zostały Rzucone
W fantastycznej krainie Caladale żyły kiedyś w zgodzie trzy potężne rasy czarodziei, gnomów i wróżek. Razem budowały i mieszkały w zamkach z drewna. kamienia i cegieł. Jednak w wyniku niefortunnie rzuconego zaklęcia wszystkie zamki zostały zniszczone i do graczy należeć będzie zadanie ich odbudowy. Tak przedstawia się fabuła Zamków Caladale (nazywane u nas Zamkami Calalala 😉 ), wydanych całkiem niedawno w naszym kraju przez 2pionki. Jest to lekka gra kafelkowa, a kafelki mają u mnie sporą taryfę ulgową, jako idealny typ gier do grania w gronie rodzinnym. Czy i w tym przypadku jest tak dobrze? Przekonajmy się.

Zamki Caladale – recenzja Psycholog i coach

Zamki Caladale – recenzja Psycholog i coach
„GRAnatowy czwartek – zawsze o 20.00. Psycholog recenzuje i gra w dobre gry planszowe. Mam dla Was coś bardzo ciekawego. Moje wielkie zaskoczenie i jeszcze większa frajda z układania zamkowych kompozycji – Zamki Caladele od Wydawnictwa 2 PIONKI. Bajkowa okładka i zagadkowy tytuł – co odkryjemy w środku, jak wygląda rozgrywka i czy zamki to dobra gra, którą mogę polecić? Zapraszam na recenzje okiem psychologa.” Zapraszamy do lektury recenzji tutaj: http://psychologicoach.pl/granatowy-czwartek-zamki-caladale-2-pionki/

Zamki Caladale – recenzja Znad Planszy

Zamki Caladale – recenzja Znad Planszy
„W dawno zapomnianych czasach, Królestwo Caladale zamieszkiwały trzy magiczne nacje: czarodzieje, wróżki i gnomy. Rasy te obdarzone były umiejętnością władania potężną magią pozwalającą im przemieszczać całe góry, lecz koegzystowały ze sobą w pokoju, zamieszkując w przepięknych zamkach. Pewnego dnia jednak, gdy mieszkańców zaczarowanego królestwa zbudził świt, odkryli oni, że wszystkie ich zamki legły w gruzach, a fragmenty ich siedzib rozrzucone zostały po całej krainie. Ktoś tej feralnej nocy rzucił zaklęcie, które kompletnie wymknęło się spod kontroli, niszcząc przepiękne zamki władających magią ras. Gracze-magowie staną więc przed zadaniem przywrócenia chwały królestwu. Używając swych magicznych umiejętności, będą musieli zebrać porozrzucane kawałki wież i murów, aby odbudować swe siedziby!” Zapraszamy do lektury recenzji Zamków Caladale autorstwa Krzysztofa Szarawarskiego: http://custodianofmecatolrex.znadplanszy.pl/2018/06/04/zamki-caladale-recenzja/

Zamki Caladale – recenzja Secretum

Zamki Caladale – recenzja Secretum
„Pierwsze wrażenie… Najbardziej, co przykuwa wzrok, to grafika. Niewielkie kartonowe pudełko 20 cm na 20 cm przyozdobione jest śliczną ilustracją Eduarda Kolokolova. W środku instrukcja, tekturowa wytłoczka, jedna plansza Zasobów/Tor Punktacji, kafelki, pionki i Pasy Trawy. Wszystko wykonane solidnie, aczkolwiek po wyłuskaniu kafelków z wytłoczek potem rozsypują się one po wnętrzu. Poza tym drobnym bałaganem, który pomimo wszystko mieści się w pudełku, wszystko cieszy oko, a solidności wykonania też nie można nic zarzucić.” Zapraszamy do zapoznania się z recenzją Zamków Caladale opublikowaną na portalu Secretum: http://secretum.pl/gry-bez-pradu/item/2948-zamki-caladale

Zamki Caladale – Recenzja Planszówki We Dwoje

Zamki Caladale – Recenzja Planszówki We Dwoje
„Zamki Caladale to gra kafelkowa, w której wcielamy się w budowniczych fantastycznych zamków. To tytuł przeznaczony dla miłośników lżejszych planszówek oraz młodszych graczy. Czy ma sens na półce dwójki dorosłych geeków? Przekonajcie się!” Zapraszamy do lektury recenzji na stronie http://www.planszowkiwedwoje.pl/2018/05/zamki-caladale-recenzja.html

Zamki Caladale – o grze pisze Ignacy Trzewiczek

Zamki Caladale – o grze pisze Ignacy Trzewiczek
Zamki Caladale przeleżały ładnych parę tygodni w siedzibie Portalu nim ktoś w końcu pochylił się nad tym niepozornym, paskudnym pudełkiem. “No dobra, wezmę to”, powiedziałem i zabrałem do ogrania w domu. Wysypałem kafle, rozłożyłem instrukcję i humor z każdym z tych etapów mnie opuszczał. No bo pudło paskudne. No bo kafle słodkie, bajkowe, jak w grze dla dzieci, no bo instrukcja podejrzanie krótka. W co ja się znowu dałem wpakować… Jest coś takiego w człowieku, że on lubi żeby było ładnie. Oczywiście dla każdego z nas ładnie oznacza coś zupełnie innego, ale mamy w sobie tą wewnętrzną potrzebę, żeby świat wokół nas był w harmonii. Nie wiedzieć kiedy zapomniałem o tym, że pudło paskudne, że całość trochę dziecinna, że reguły proste i zacząłem w olbrzymim skupieniu budować najlepszy zamek pod słońcem. Włączyła się ta potrzeba harmonii, ta potrzeba układania kafli tak, by wszystko do siebie pasowało, by walczyć o punkty, ale też, ...

Witamy na stronie 2Pionków

2Pionki to gry bardzo rodzinne, gwarantujące rozrywkę na wysokim poziomie dla całej rodziny. Mamy gry dla małych, średnich i dużych. I wszyscy mogą w nasze gry grać razem ponieważ gry 2Pionków łączą pokolenia!

Podstawowe informacje